Firefox Firefox - Strona startowa

Aby ustawić stronę http://www.salesnews.pl jako swoją stronę startową:

salesnews.pl Przeciągnij i upuść logo "SN" znajdujące się obok na ikonkę strony domowej (domek) na pasku Twojej przeglądarki

Potwierdź wybór klikając "Tak"

Temat dnia

Źródło: Fotolia

Szef w butach dozorcy



Zdarza się Wam zupełnie nie rozumieć co do Was mówi przedstawiciel innego działu w firmie? Finansistów macie za sztywnych nudziarzy tonących w cyferkach, PRowców za bujających w obłokach wizjonerów mówiących obrazami, IT za zamkniętych w swoim robotycznym świecie odludków, Handlowców za zbyt spiętych i powtarzających w kółko coś o procentach, HRowców za miękkich, bo oderwanych od twardej rzeczywistości, a Zarząd za zbyt wymagający i nierozumiejący co tak naprawdę się dzieje?

Co można zrobić, żeby przeciwdziałać temu braku porozumienia i... zrozumienia oraz jakże szkodliwemu przecież etykietowaniu?

Po ostatniej zmianie perspektywy, czyli wejściu w informatyczne buty (przerobiłam swoją stronę www, nie bez szkody, bo straciłam wszystkie polubienia przy wpisach, ale z jakąż satysfakcją!) zrozumiałam jak daleeeeeko jest wizja od realizacji, jak często się podczas tworzenia produktu zmienia i jak trudno ubrać ją w słowa. Doszłam dzięki temu do wniosku, że warto realizować projekty, w których zapraszamy pracowników do zmiany stanowisk. Doświadczenie wyzwań jakie ma druga strona - otwiera naprawdę szeroko oczy i serce. Realizacja takiego pomysłu nie jest prosta, bo dziwne, żeby nagle HR odpowiadał za handel, a Finanse układały program motywacyjny. Jednak tworzenie "grup roboczych" przy danym projekcie, mieszanie pracowników działów, zachęta do wymiany pomysłów i wykonywania innych niż na co dzień zadań może być skutecznym sposobem na zapobieganie tworzeniu się "firmowych silosów".

Można też tak ustalać ścieżki kariery, które to nowozatrudnionym, albo awansującym osobom umożliwiają dogłębne poznanie funkcjonowania każdego z działów firmy. Kilka dni realnej pracy w  różnych obszarach, to na pewno krok ku kształtowaniu nowego podejścia takich pracowników.

Dobrym pomysłem jest też wchodzenie szefów w buty dozorcy. Na świecie często prezesi wielkich korporacji "przebierają się" za pracowników najniższego szczebla korporacyjnej drabiny i obserwują firmę z zupełnie innej perspektywy. Znajdują dzięki temu luki w procedurach, błędy w zarządzaniu, ale i świeże pomysły do wdrożenia. Takie działania to może i odważny "american dream", ale warto czasem zaryzykować i po prostu wyjść do ludzi zza prezesowego biurka.

Z dużo większym szacunkiem dla IT, zapraszam jeszcze do obejrzenia genialnego nagrania o komunikacji w firmie:

http://youtu.be/BKorP55Aqvg

Widzicie podobieństwo do Waszych spotkań?

Film ten skłania też do refleksji nad groźnym w skutkach etykietowaniem innych słowem "ekspert". Nie znamy zakresu zadań drugiej strony, nie rozumiemy co mówi, czujemy się przy niej niedoinformowani w danym temacie, więc mamy tendencję do uważania jej za kogoś kto się zna na rzeczy. Nazywając innych zbyt pochopnie mianem eksperta, możemy zrobić krzywdę i tym osobom i całej organizacji. Nadmierne utożsamianie się bowiem z byciem "naj" w danym obszarze w firmie, zbytnie skupienie na robieniu ciągle dobrego wrażenia, wewnętrzna konieczność spełnienia oczekiwań - może powodować nie tylko permanentny stres i frustrację, ale i popychać do ukrywania błędów, składania nierealnych obietnic. Zanim zatem nazwiemy kogoś niekwestionowanym specjalistą - dobrze przyjrzymy się jego pracy. Chwila poświęcona na zrozumienie zadań i odpowiedzialności drugiej strony pozwoli uniknąć wielu trudności.

Jednym słowem - zmiana perspektywy - remedium na niepotrzebne komunikacyjne firmowe zamieszanie.


Autor tekstu:

Joanna Grela (www.joannagrela.pl) - coach akredytowany przez ICF na poziomie ACC, trener biznesu, psycholog i specjalista zarządzania zasobami ludzkimi. Pracuje z pasją, z ludźmi i dla ludzi. Prowadząc bloga: www.zmienperspektywe.pl zachęca do rozwoju osobistego oraz do ciągłego doskonalenia się coachów i trenerów, zaś w fanpejdżu "Leadership po ludzku" promuje "ludzkie" przywództwo, czyli takie, w którym człowiek spotka się z drugim człowiekiem, w którym jest miejsce na szacunek i partnerstwo, a słowo profesjonalizm nabiera głębszego znaczenia.

 

 


Polecamy

Śniadanie Liderów Sprzedaży

Najświeższe newsy w każdą środę w Twojej skrzynce za darmo!

 

Podziel się swoją opinią