Z rynku

Źródło: www.sxc.hu

Zafałszowana czekolada i wina



Inspekcja Handlowa przeprowadziła na zlecenie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów kontrolę czekolady i wina. Zastrzeżenia Inspekcji Handlowej wzbudziło 13,3% słodyczy czekoladowych i 6,2% wyrobów winiarskich.

Stwierdzone w toku kontroli słodyczy nieprawidłowości dotyczyły najczęściej nadzienia. Banany w galaretce oblane gorzką czekoladą w rzeczywistości nie zawierały bananów, a w czekoladzie nadziewanej "z kawą i whisky" - nie było kawy. Z kolei w poziomkowych biszkoptach z galaretką w czekoladzie zamiast poziomek był sok jabłkowy.

Jak mówi Dariusz Orłowski, prezes Wawelu, giełdowego producenta słodyczy, drożejące surowce do produkcji słodyczy powodują, że rosną ciągoty do zastępowania tych surowców innymi, tańszymi składnikami.

W przypadku wyrobów winiarskich najczęstsze uchybienia dotyczyły niewłaściwej zawartości cukrów i zaniżonej ilości alkoholu. W błąd wprowadzały też określenia na opakowaniach. Zamiast "napój winopochodny aromatyzowany" podawano, że jest to "wino".

W błąd wprowadzają konsumentów nie tylko producenci wina i słodyczy. Z najnowszego raportu Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wynika, że w 2009 r. miała ona zastrzeżenia do ok. 16% skontrolowanej żywności.

Podziel się:

facebook    wykop
Na podstawie: www.rp.pl, Czekolada i wina dalekie od ideału, 16 lipca 2010 r.