Firefox Firefox - Strona startowa

Aby ustawić stronę http://www.salesnews.pl jako swoją stronę startową:

salesnews.pl Przeciągnij i upuść logo "SN" znajdujące się obok na ikonkę strony domowej (domek) na pasku Twojej przeglądarki

Potwierdź wybór klikając "Tak"

Pytanie do eksperta

« Powrót

Człowiek tworzy sytuację, sytuacja tworzy człowieka


Właśnie kończyłem rozmowę z prezesem firmy z branży nowych technologii, gdy usłyszałem:

A wie Pan, słuchając wystąpienia Benka byłem pod ogromnym wrażeniemTo było jak z TEDa."- Oj moi mili, nie marnuję takich okazji. Po spotkaniu zadzwoniłem do Benka (z którym pracowałem nad wystąpieniem) i wiernie, z detalami, zdałem relację z tego, conajwyższy powiedział. W odpowiedzi usłyszałem: „Wiesz, dawno już nie dosta łem tylu pozytywnych komentarzy i informacji zwrotnych." - po czym zawiesił głos i dodał - „Nie, ja nigdy w swojej karierze nie dostałem tylu pozytywnych komentarzy, ale jest też rzecz druga, którą zauważyłem - otóż, nie zdawałem sobie sprawy, że przygotowanie dobrego wystąpienia zajmuje aż tyle czasu!"

Gdy zakończyliśmy rozmowę przez jakiś czas myślałem o tej sytuacji i przyszła mi na myśl pewna refleksja, posłuchajcie...

Perspektywa psychologiczna

Patrząc na tę sytuację z perspektywy psychologicznej Benek doświadczył silnego poczucia sprawstwa, tzn. zauważył, że daje sobie radę, że się sprawdza, ba... jest w stanie prowadzić prezentację na wysokim poziomie, a sala żywo reaguje na podawane treści. Jego słowa są komentowane, argumenty przekonują słuchaczy.

Przeciwieństwem zjawiska sprawstwa jest poczucie bezradności, czyli brak kontroli nad sytuacją, niezdolność do oddziaływania na tu i teraz. W sytuacji prezentacji, mamy wtedy do czynienia z rozproszeniem uwagi audytorium, niską lub żadną reakcją słuchaczy i w konsekwencji - barkiem pozytywnych komentarzy po wystąpieniu.

Ale, myśląc o tej sytuacji z perspektywy psychologicznej, całej sprawy nie można zamknąć w pojemnej kategorii doświadczenia sprawstwa, bo mamy tu jeszcze doświadczenie czegoś, co roboczo nazwę zjawiskiem przesunięcia granic. Otóż, owe przesunięcie odbywa się w przestrzeniwłasnych kompetencji i umiejętności. Osoba, która tego doświadcza widzi, że może więcej i więcej potrafi. Oka- zuje się, że w skoku wzwyż przelatuje nad poprzeczką zawieszoną na wysokości 2 metrów i od tego momentu 190 cm już jej nie zadowoli. Nie zadowoli, bo wie, że stać ją na 2000 cm i będzie szukała sposobu, by utrzymać ten poziom lub ... skoczyć jeszcze wyżej.

Kolejnym psychologicznym aspektem, który warto tu wziąć pod uwagę jest przypływ energii i motywacji u osoby, która odniosła sukces. Idę o zakład, że gdyby w 2016 roku Benek zrobił sobie proste intelektualne ćwiczenie, w którym na osi X oznaczyłby ostanie 3 lata pracy, a na osi Y poziom motywacji, to pik motywacyjny, który ob- razuje wysoki przypływ energii do działania, pozytywną ocenę samego siebie, to omawiana przez nas sytuacja sukcesu szybko zostałaby przywołana z pamięci. Dla- czego? Otóż, doświadczenie sukcesu to fala inspiracji i przypływ pozytywnych emocji. Ponadprzeciętne osiągnięcie to zastrzyk energii, ale też... swoisty zwrot wydatkowanej uprzednio energii! Co mam na myśli? Otóż, energia zainwestowana w czasie przygotowania, poświęcona na przeprowadzenie wystąpienia, zostanie zwrócona w dwójnasób, bo w sytuacji sukcesu doświad- czamy korzystnego zwrotu z inwestycji. No dobrze, a jak przedstawia się sprawa zwrotu energii w sytuacji marnego efektu? Co w sytuacji kiepskiej prezentacji? Tu nieste- ty nie mam dobrych wieści, bo... doświadczamy zwro- tów brak, ale na tym nie koniec, bo mamy: a) wydatek energetyczny (włożyliśmy trochę sił w przeprowadzenie prezentacji); b) negatywny odzew (widok znudzonych słuchaczy) - podsumowując: strata + dodatkowy koszt i zero zasilenia! Zła ocena, roztrwonione zasoby i brak zwrotu, a w konsekwencji... lecimy w dół.

Perspektywa socjologiczna

Do tej pory analizowałem sytuację z perspektywy psychologicznej, ale na moment zmieńmy optykę i popa- trzmy okiem socjologa, i zapytajmy: A co podczas tej pre- zentacji wydarzyło się w środowisku społecznym (w firmie, zespole)? Otóż, w ramach tej organizacji, ktoś wyznaczył nowy standard, teraz jego dzieło (w tym wypadku - wystąpienie) będzie punktem odniesienia, tak w ocenie

(„On mówił prawie jak Benek."; „Nie ma porównania z tym, co zrobił Benek."), jak i - jeżeli mamy do czynienia z organizacją ucząca się - w określeniu kierunku/stylu działania w danym zakresie („Będziemy robili tak, jak Benek."). Od dziś, to osiągnięcie stanie się modelem obo- wiązującym, wzorem, który zostanie zwielokrotniony. Oczywiście, bądźmy realistami, może być i tak, że życzliwe środowisko społeczne dotkliwie ukarze owego twórcę. Ukarze, bo się wychyla i swoim działaniem podważa przyjemny status quo. Owszem i tak może być, ale w opisywanym przy- padku zakładam, że tak nie będzie.

tworzy sytuację, a sytuacja tworzy człowieka. On ją kreuje, ona na niego oddziałuje. On inicjuje, ona go stymuluje i rozwija. Owa, na pierwszy rzut oka, dość mglista i tajemnicza interakcja twórcy - dzieła, jest do bólu realistyczna, a w życiu przyjmuje wzór żelaznej konsekwencji: dobra robota daje satysfakcję, fuszerka - degraduje, sukces - uskrzydla, popelina - osłabia. Ową prawidłowość można obserwować zarówno w przypadku jednostki, zespołu jak i całej organizacji.

o, o czym tu rozprawiamy, może stać się przyczynkiem do dyskusji w ramach nurtu psychologii humanistycznej, czy filozofii personalistycznej, ale to temat na inną rozmowę, my tylko podsumujmy: „Nie stać Cię na marnowanie energii na słabe wystąpienie. Warto powalczyć o zwrot z poświęconej energii."

A co w sytuacji, gdy mamy do czynienie z dobrą jakością prezentacji - czy ogólnie pracy - która na skutek„innych kryteriów" zostaje odrzucona? Tym zajmę się w następ- nym tygodniu. Zapraszam do lektury.



Najświeższe newsy w każdą środę w Twojej skrzynce za darmo!


Zobacz także inne wypowiedzi eksperta:

Marek Stączek

Doradca i trener, autor książek z zakresu psychologii w biznesie. Specjalizuje się w doradztwie i szkoleniach z zakresu kreatywności i innowacji, prezentacji publicznej, storytelligu oraz zarządzania ludźmi.